Strona 2 z 6
Re: Mini 25
: 30 mar 2011, 17:11
autor: bart
Nareszcie ciesze się niezmiennie iż mogę poświęcić swój czas mojemu miniakowi!
Niestety ze względów na nawał pracy i bardzo częste wyjazdy do Szwecji nie zrealizuję swoich celów w tak krótkim czasie jaki sobie wyznaczyłem czyli IMM 2011 Szwajcaria. No szkoda. Teraz chciałbym pojeździć przez kilka m-cy, i we wrześniu rozebrać go na drobne elementy i zacząć odbudowę.
Dzisiaj po zimie po raz pierwszy dokonałem podstawowego przeglądu i starałem się ocenić ogół pracy jaki jest przede mną. Najważniejsze iż znalazłem pomieszczenie (mój pracodawca wyraził zgodę na chomikowanie miniaka jakiś czas:))
Po oględzinach zaniepokoiło mnie kilka rzeczy:
1. cieknie mi benzyna na kolektor rury wydechowej i jeszcze jakiś element którego nie potrafię nazwać i nie mogę zlokalizować miejsca wycieku. Wydaje mi się że z pod gaźnika(?) Jakieś pomysły?
2. świece czarne, przeczyściłem, odpalił bez problemu - może sprawdzić kompresje silnika?
3. silnik chodzi równo ale po rozgrzaniu, oraz zniwelowaniu ssania trochę kopci na biało. tu poczytałem iż mogę mieć za bogatą mieszankę i muszę próbować to ustawić. Jakiś sprawdzony sposób.
4. hamulce tylne - bębny do przetoczenia, linkę muszę naciągnąć. Generalnie w Haynesie jest napisane jak naciągnąć linkę, ale nie jestem do końca przekonany jak mocno? Jakiś sprawdzony sposób?
Re: Mini 25
: 30 mar 2011, 17:14
autor: Wódz
[quote="bart"]Nareszcie ciesze się niezmiennie iż mogę poświęcić swój czas mojemu miniakowi!
Niestety ze względów na nawał pracy i bardzo częste wyjazdy do Szwecji nie zrealizuję swoich celów w tak krótkim czasie jaki sobie wyznaczyłem czyli IMM 2011 Szwajcaria. No szkoda. Teraz chciałbym pojeździć przez kilka m-cy, i we wrześniu rozebrać go na drobne elementy i zacząć odbudowę.
Dzisiaj po zimie po raz pierwszy dokonałem podstawowego przeglądu i starałem się ocenić ogół pracy jaki jest przede mną. Najważniejsze iż znalazłem pomieszczenie (mój pracodawca wyraził zgodę na chomikowanie miniaka jakiś czas:))
Po oględzinach zaniepokoiło mnie kilka rzeczy:
1. cieknie mi benzyna na kolektor rury wydechowej i jeszcze jakiś element którego nie potrafię nazwać i nie mogę zlokalizować miejsca wycieku. Wydaje mi się że z pod gaźnika(?) Jakieś pomysły?
Pod żadnym pozorem nie jeździj miniakiem jak leci ci paliwo na kolektor wydechowy!!
Re: Mini 25
: 30 mar 2011, 18:57
autor: flapjck1
sa dwie opcje: leje sie z gaznika, albo masz jakis wyciek z pompki
no chyba ze przewody sa tak zapuszczone ze przepuszczaja
generalnie w gazniku sprawdz czy nie przelewa sie nad komora plywakowa, ew. do psrawdzenia jest jeszcze rurka ktora laczy komore plywakowa do waxstatu ( rurka rozpylacza z termostatem)
Re: Mini 25
: 31 mar 2011, 22:10
autor: drszajba
u mnie tak ciekło z gaźnika z powodu zużytego zaworku iglicowego, który notabene naprawił mi szanowny przedmówca flap...dzięki i pozdrowienia
...a zapomniałem dodać, że naprawił w trakcie oczekiwania na prom ;]
Re: Mini 25
: 31 mar 2011, 22:26
autor: flapjck1
nie mow ze jeszcze go nie wymieniles?
Re: Mini 25
: 31 mar 2011, 22:46
autor: Mayon
no co Ty ! on tak jeździ do dziś
Re: Mini 25
: 31 mar 2011, 23:00
autor: flapjck1
Re: Mini 25
: 31 mar 2011, 23:10
autor: markfive
bart pisze:1. cieknie mi benzyna na kolektor rury wydechowej i jeszcze jakiś element którego nie potrafię nazwać i nie mogę zlokalizować miejsca wycieku. Wydaje mi się że z pod gaźnika(?) Jakieś pomysły?
2. świece czarne, przeczyściłem, odpalił bez problemu - może sprawdzić kompresje silnika?
3. silnik chodzi równo ale po rozgrzaniu, oraz zniwelowaniu ssania trochę kopci na biało. tu poczytałem iż mogę mieć za bogatą mieszankę i muszę próbować to ustawić. Jakiś sprawdzony sposób.
4. hamulce tylne - bębny do przetoczenia, linkę muszę naciągnąć. Generalnie w Haynesie jest napisane jak naciągnąć linkę, ale nie jestem do końca przekonany jak mocno? Jakiś sprawdzony sposób?
1. Odpowiedzi trafne już były - gaźnik - zaworek iglicowy, rurka łącząca komorę pływakową z oprawą gniazda iglicy głównej. Pompa paliwa - ten typ pomp tak ma, że ze starości lub w przypadku mocnego szarpnięcia/uderzenia rozszczelniają się króćce wlotowe i wylotowe w miejscu osadzenia w górnej części pompy. Jeżeli jest tam wyciek można spróbować mocniej zagnieść kołnierz osadzenia króćca ale w wiekszości przypadków to już nie pomaga. Pompa jest nierozbieralna i nienaprawialna. Trzeba wymienić jeżeli cieknie. Przewody paliwa też warto sprawdzić. To, że z wyciekiem paliwa jeździć nie można jest oczywiste bo może dojść do pożaru.
2. Kompresję sprawdzić warto - czy jest równa na wszystkich cylindrach i nie niższa jak 9 atm. Świece czarne z dwu powodów albo gaźnik przelewa albo silnik już jest na tyle zużyty, że "bierze olej" w nadmiernych ilościach. Zapłon raczej w porządku skoro bez problemu zapala.
3. Kopcenie na biało po rozgrzaniu silnika to objaw niepokojący. Zbyt bogata mieszanka objawia się raczej kopceniem na czarno a w skrajnych przypadkach gdy gaźnik mocno przelewa silnik po jakimś czasie gaśnie i trudno go ponownie uruchomić bez wykręcenia i osuszenia swiec z nadmiaru paliwa. Biało niebieski dym z rury nasilający się przy każdym odjęciu gazu i hamowaniu silnikiem to objaw zużycia silnika. Z kolei para wydobywająca się z rury ( nie dym ze spalin) może byc objawem np uszkodzenia uszczelki pod głowicą.
4. Po przetoczeniu bębnów konieczna jest wymiana szczęk hamulcowych na nowe a i to może okazać sie niewystarczajace do prawidłowego działania "ręcznego hamulca" nawet przy maksymalnym naciągnięciu linki. Zmienia się wtedy odległość na jaką muszą być rozsunięte szczęki mechanizmem dżwigniowym. Najlepszym rozwiazaniem jest wymiana bębnów i szczęk na nowe. Jeżeli chce się z jakichś powodów "zaoszczędzić" na bębnach to aby wszystko prawidłowo działało konieczna jest przeróbka innych elementów dla skompensowania zużycia (powiększenia średnicy bębnów). Przy braku wiedzy co i jak przerobić lepiej w tym przypadku nie oszczędzać.
Re: Mini 25
: 01 kwie 2011, 12:10
autor: bart
czyli reasumując:
1. Najlepiej odkręcić gaźnik od bloku silnika, i zlecić komuś do przeglądu (sam chyba nie ogarnę tematu)
2.Tu raczej zrobię test i sprawdzę kompresje. Ona powinna mi dać odpowiedź co dalej robić - czy przebujać się jeszcze ten sezon do października, czy już teraz zacząć mozolną odbudowę.
3. tu pozostawię na razie temat otwarty dopóki nie zaobserwuje dodatkowych - innych objawów
4. No właśnie, a ja myślałem iż trzeba pokręcić takim prętem kwadratowym z drugiej strony bębnów (od strony nadwozia) i tym się reguluje odległość klocków (tudzież szczęk hamulcowych) od bębnów?
Zresztą dajecie powoli mi argumenty aby zacząć wszystko od początku, aby zacząć odbudowę już teraz i dopiero wystartować w przyszłym sezonie.
Jak widzę doraźne remonty mogą przynieść większe starty, niż korzyści.
Re: Mini 25
: 01 kwie 2011, 18:29
autor: drszajba
flapjck1 pisze:facepalm
wymieniłem zaraz po zlocie, zgodnie z zaleceniami
Re: Mini 25
: 01 kwie 2011, 19:05
autor: flapjck1
drszajba pisze:flapjck1 pisze:facepalm
wymieniłem zaraz po zlocie, zgodnie z zaleceniami
no! koniec OT
Re: Mini 25
: 01 kwie 2011, 20:55
autor: markfive
bart pisze:...a ja myślałem iż trzeba pokręcić takim prętem kwadratowym z drugiej strony bębnów (od strony nadwozia) i tym się reguluje odległość klocków (tudzież szczęk hamulcowych) od bębnów?
Dobrze myślałeś, tak reguluje się odległość szczęk od bębna i powinna być ona tylko taka by by szczęki o bębny nie tarły. Ale ... to działa tylko wtedy gdy:
1. Ta śruba regulatora z kwadratem na końcu w ogóle da się obrócić ( na ogół jest zardzewiała i nieruchoma)
2. Bębny mają nominalną średnicę wewnętrzną ( nie są przetaczane) i okładziny szczęk mają odpowiednią grubość.
3. Po roztoczeniu bębnów i zamontowaniu częściowo zużytych szczęk zakres regulacji się kończy.
Re: Mini 25
: 12 sie 2011, 13:24
autor: bart
Czy ktoś posiada Haynesa część 6, 7 i 8? Ostatnio była dostępna na forum ale przegapiłem długi okres promocji który trwał ąż 21 dni... Na necie szukałem ale nie mogę jakoś tego znaleźć. Musze się zapoznać z literaturą do końca zanim zacznę coś dłubać.
Re: Mini 25
: 24 lut 2013, 11:40
autor: bart
Po długiej przerwie wracam z tematem!
Mam nadzieje że nowy termin jaki sobie wyznaczyłem 30 września 2013 zostanie spełniony i chwile potem zobaczmy sie na drogach
Miniak do końca marca powinien być już polakierowany, oraz "siedzieć" na przednim i tylnim wózku. w tej chwili sprawy blacharskie sa już zakończone, a i autko jest już w podkładzie. w tygodniu będe na malarni więc zrobię jakieś zdjęcia.
Trzymajcie kciuki, aby mi sie udało!
Re: Mini 25
: 28 lut 2013, 21:10
autor: bart
dziś po wizycie na malarni jestem pełen optymizmu i wszystko idze w dobrym kierunku.
Auto jest już po pełnej blacharce, ww środku zostały wyklejona maty i został pomalowany również.
Z zewnątrz jest już w podkładzie, i w poniedziałek jak nic nie stanie na przeszkodzie zostanie pomalowany w kolor.