Cześć,
Powiem Wam, ze impreza jest naprawdę fajnie zorganizowana, zwykle jest juz cieplo i spokojnie jesli się nie chce scigac, mozna polezec na trawce i poogladac jak inni szaleją.
Bardzo ciekawe autka tam przyjezdzaja, np. jeden pan ma starego miniaka, ktorym od X lat jezdzi tylko na tor się scigać. Miniacz naprawde wyglada jak weteran, zreszta własciciel tez doswiadczony

Zwykle wszyscy po sciganiu jadą do miasteczka obok na kamping/pole namoitowe, gdzie jest afterparty z przepysznym czeskim piwem.
Sprobuje wrzucic fotke, nie krzyczcie jak sie nie uda.
Ania