Oj działo się działo.Było mokro momentami nawet bardzo,szybko ,wyboiście ale ogólnie
zaj...ście.Chyba jednak wole takie lotniskowe imprezy bo wybaczają sporo błędów ale oczywiście nie usprawiedliwiają tych nawigacyjnych.Miniak zaczął grymasić;zapowietrzało się sprzęgło,poluzował się wahacz,pojawiły się jakieś dziwne hałasy jakby ocieranie blachy o blachę,oczywiście wypadała trójka.
Nie ma co narzekać,jak zobaczyłem zdjęcia Huminowego miniaczka żal mi serce ścisnął ale najważniejsze że kierowca cały i zdrowy a za resztę zapłaci kartą Master Card
